Pole tekstowe:  
                                                                                                           
        Z orzeczeniami sądu nie wypada dyskutować, ani uprawiać bezczelnej prywaty. Dlatego sądy to instytucje, które w dzisiejszym świecie mają największą władzę i budzą respekt. Ich orzeczenia trudno obalić, a na pewno nie ma takiej władzy ‘’szary’’ człowiek. Prawnicy, urzędnicy i wszyscy pracujący w instytucjach sądowniczych mają władzę. No, ale skąd wziąć lepszych rządzących?- ktoś zapyta. Trzeba ich szukać wśród mądrych ludzi. A gdzie są najmądrzejsi? Oczywiście na forach internetowych. Nie ma istoty obdarzonej mądrością i bystrością umysłu większą niż Polak podłączony do Internetu. Nie ma dziedziny życia, w której rodacy podpięci do sieci nie byliby najbieglejszymi z biegłych. Ot takie na przykład przywrócenie pokoju w Ziemi Świętej-może dla partaczy w rodzaju ‘’Kofana Anana’’ to problem, ale dla e-Polaków to kwestia, którą rozwiązują przy śniadaniu. Nie wierzysz? To wejdź na dowolną stronę podającą wiadomości i otwórz pierwszy z brzegu news. Tak, może być ten o tym, że NASA wysyła sondę mającą zbadać Enceladusa, jeden z księżyców Saturna. I co? Widzisz, pod tekstem ujawnia się mniej więcej setka ludzi, którzy taką sondę zbudują w krótszym

Str. 5

PYTAJNIK

czasie, taniej, lepiej i w ogóle to poślą ją w jakieś ciekawsze miejsce, bo o czym jak o czym, ale o Enceladusie to internauci polscy wiedzą wszystko. Stawiam wtedy postulat: cała władza w ręce komentatorów! I nie tylko władza, w opozycji też winni zasiadać forumowicze, bo na byciu konstruktywną opozycją dowolnej władzy także znają się jak mało kto. Już widzę te nagłówki w prasie opisującej naszą krainę mlekiem i miodem płynącą: ‘’Budżet Nowej Dęby wykazał 40-milionową nadwyżkę’’ albo ‘’Kolejna fala niemieckich emigrantów zaczęła zbiory ziemniaków w gminie Majdan Królewski’’. Jest  tylko jedno ‘’ale’’. Istnieje ryzyko, że po odłączeniu od sieci internauci stracą przynajmniej część ze swoich zalet. Z sieci bowiem tryska zdrój mądrości i wiedzy wszelakiej, a mimo to za oknem rzeczywistość. Skoro Polak  podłączony do Internetu staje się wszechwiedzący i nieomylny, a po wyłączeniu komputera, no cóż jaki jest, każdy widzi. Internet to medium posiadające ogromne zasoby. Gdzie każdy może wyrazić swoje zdanie, tym śmielej, że czuje się anonimowy. Może obrażać czyjeś zdanie, bo nie ma za to konsekwencji. Ale czy aby na pewno to jest dobre? Czy o taką władzę chodzi Polakom? Niekoniecznie!

                                                                                                           Sylwia Fila kl.II b

Cwaniak z netu