

|
Str. 5 |
|
PYTAJNIK |
|
czasie, taniej, lepiej i w ogóle to poślą ją w jakieś ciekawsze miejsce, bo o czym jak o czym, ale o Enceladusie to internauci polscy wiedzą wszystko. Stawiam wtedy postulat: cała władza w ręce komentatorów! I nie tylko władza, w opozycji też winni zasiadać forumowicze, bo na byciu konstruktywną opozycją dowolnej władzy także znają się jak mało kto. Już widzę te nagłówki w prasie opisującej naszą krainę mlekiem i miodem płynącą: ‘’Budżet Nowej Dęby wykazał 40-milionową nadwyżkę’’ albo ‘’Kolejna fala niemieckich emigrantów zaczęła zbiory ziemniaków w gminie Majdan Królewski’’. Jest tylko jedno ‘’ale’’. Istnieje ryzyko, że po odłączeniu od sieci internauci stracą przynajmniej część ze swoich zalet. Z sieci bowiem tryska zdrój mądrości i wiedzy wszelakiej, a mimo to za oknem rzeczywistość. Skoro Polak podłączony do Internetu staje się wszechwiedzący i nieomylny, a po wyłączeniu komputera, no cóż jaki jest, każdy widzi. Internet to medium posiadające ogromne zasoby. Gdzie każdy może wyrazić swoje zdanie, tym śmielej, że czuje się anonimowy. Może obrażać czyjeś zdanie, bo nie ma za to konsekwencji. Ale czy aby na pewno to jest dobre? Czy o taką władzę chodzi Polakom? Niekoniecznie! Sylwia Fila kl.II b |
Cwaniak z netu |